Obserwatorzy
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filc. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 22 maja 2012
sobota, 31 marca 2012
filcowe korale i recyklingowa zapiekanka
Zafilcowałam się ostatnio i to na maxa, pokażę więc dziś wisior jaki popełniłam dla mojej mamy.
1/4 kalafiora
25 dag makaronu
4-5 malych pomidorów
masło do wysmarowania formy
15 dag żółtego sera
1 szklanka smietany
2 jajka
2 ząbki czosnku
sól, pieprz, bazylia
Sposób przygotowania:
1. Ugotowąc kalafior i makaron.
2. Pomidory pokroić
3. Świderki wymieszać i przełożyć do posmarowanej maslem formy
4. Zetrzeć żółty ser i posypać nim świderki
5. wymieszać smietanę i 2 jajka. Dodać dwa roztarte ząbki czoasnku. Przyprawić solą, pieprzem i bazylią. Polać składniki w formie.
6. Zapiekać około 15 minut w 200 st
Nie zapominam też o gotowaniu. Moja propozycja na teraz to:
ZAPIEKANKA Z POMIDORAMI I KALAFIOREM
Skladniki:
1/4 kalafiora
25 dag makaronu
4-5 malych pomidorów
masło do wysmarowania formy
15 dag żółtego sera
1 szklanka smietany
2 jajka
2 ząbki czosnku
sól, pieprz, bazylia
Sposób przygotowania:
1. Ugotowąc kalafior i makaron.
2. Pomidory pokroić
3. Świderki wymieszać i przełożyć do posmarowanej maslem formy
4. Zetrzeć żółty ser i posypać nim świderki
5. wymieszać smietanę i 2 jajka. Dodać dwa roztarte ząbki czoasnku. Przyprawić solą, pieprzem i bazylią. Polać składniki w formie.
6. Zapiekać około 15 minut w 200 st
czwartek, 22 marca 2012
wiosna, wiosna... ach to ty
Uwielbiam wiosnę, kiedy po szarości naszych zim (bo snieg ostatnio to towar deficytowy) pojawia się zielen traw, pierwsze kwiatki... wraca mi wtedy chęć do działania i rodzą sie nowe pomysły. Nie mogłam się więc oprzeć i nie wziąć udziału w wymiance wiosennej zorganizowanej przez Angelus. Wymianka przebiegła bardzo sprawnie i jestem totalnie zadowolona z jej efektów. Moją wymiankową parą była Agnes, której pracki już od jakiegoś czasu podglądam i podziwiam. Nie powiem, że zachwycila mnie niespodzianka, bo możecie ocenić sami.
1 szklanka kaszy jęczmiennej
3 szklanki bulionu warzywnego
4-5 brukselek
1 cebula
1 jajko
1 -2 ząbki czosnku
pieprz, przyprawa uniwersalna, bułka tarta, olej
Sposób przygotowania
1. Kaszę zalać 2 szklankami bulionu warzywnego i gotować, aż cała woda się wchłonie w kaszę
2. Brukselkę pokroić na ćwiartki i ugotować do miękości w 1 szklance bulionu.
3. Cebulkę drobno pokroić i podsmażyć na oleju.
4. Kaszę, brukselkę i cebulę przyprawić i zmiksować (ale tylko lekko, żeby papka nie powstała - konsystencja zbliżona do kotletów mielonych)
5. Do zmiksowanej części dodać jajko i dokładnie wymieszać.
6. Na rozgrzany olej kłaść łyżką małe kotleciki i smażyć
ja zaś przygotowalam taką paczuszkę
dawno też nie dodawałam nic o gotowaniu, a eksperymentuje i kombinuję. Moja propozycja na dziś to:
KOTLETY Z BRUKSELKI I KASZY JĘCZMIENNEJ
Składniki:
1 szklanka kaszy jęczmiennej
3 szklanki bulionu warzywnego
4-5 brukselek
1 cebula
1 jajko
1 -2 ząbki czosnku
pieprz, przyprawa uniwersalna, bułka tarta, olej
Sposób przygotowania
1. Kaszę zalać 2 szklankami bulionu warzywnego i gotować, aż cała woda się wchłonie w kaszę
2. Brukselkę pokroić na ćwiartki i ugotować do miękości w 1 szklance bulionu.
3. Cebulkę drobno pokroić i podsmażyć na oleju.
4. Kaszę, brukselkę i cebulę przyprawić i zmiksować (ale tylko lekko, żeby papka nie powstała - konsystencja zbliżona do kotletów mielonych)
5. Do zmiksowanej części dodać jajko i dokładnie wymieszać.
6. Na rozgrzany olej kłaść łyżką małe kotleciki i smażyć
SMACZNEGO, NA PRAWDĘ POLECAM!!!!!
Etykiety:
biżuteria,
decoupage ramki,
decoupage zakładki,
filc,
kulinarnie
niedziela, 18 marca 2012
w zieleni
Za oknem wiosna już w pełni, wróciła mi wena twórcza i zapał do działania. Dużo tworzę, ale jakoś nie wyrabiam się ze zdjęciami... tak to już bywa. Dużo decu nowego czeka na swoją kolej, żeby wykończyć je i żeby opublikować, do tego wróciłam do filcowania oraz podjełam decyzję, że czas nauczyć się robić na szydełku. Przeszukałam więc zakamarki internetu, kupiłam fachową literaturę, kordonek i wełnę i wzielam się do działania. na razie bardzo powoli mi idzie i głównie walczę z szydełkiem, ale się nie zrażam i mam nadzieje, że już niedlugo pokaże moje pierwsze szydełkowe wytworki :-)
Wziełam też udział w wymiance z okazji Dnia Św. Patryka zorganizowanej przez Majlenę. Zadanie na poczatku wydawało mi się łatwe .. wystarczyło zrobić coś w kolorze zielonym, kojarzącego się z Irlandią. Dopiero jak usiadłam do pracy, okazało się, że czarna dziura, a z Irlandią kojarzy mi sie tylko piwo :-) Chwila zadumy, a raczej parę dni i pomysły się pojawiły, a jak już był pomysł praca poszła bardzo szybko. Moją wymiankową parą okazała się strasznie fajna osóbka, z którą udało mi się spotkać i to osobiście na ciastku i kawce i wymienić się niespodziankowymi prezentami. Gdyby tak szybko nie zamykali cukierni z Justyną pewnie siedziałybyśmy do rana i rozmawiały, nie tylko o rękodziele. Wielkie dzięki kochana za cudowne prezenciki i miłe spotkanie, liczę, że uda nam się jeszcze kiedyś spotkać.
Teraz jednak czas nadszedl na prezentacie wymiankowych niespodzianek. Ja dla Justynki przygotowalam taką oto paczuszkę.
Należy się chyba kilka słów wyjasnienia, dlaczego takie motywy wybrałam i jak one kojarzą mi sie z Irlandią.
Szkatułka z irlandzkim skrzatem, którego nazwy nigdy nie mogę zapamiętać. Chłopak jest lekko zlosliwy, ale złote talarki, zawsze w ręku trzyma. Motyw skrzata i tęczy domalowuwałam ręcznie, zaś kratka, użyta na boczkach szkatułki to serwetka.
Kolejnym prezencikiem była, oczywiście też utrzymana w zielonych klimatach, podkładka pod kubek z motywem statku. Irlandia gdzieś w mojej głowie kojarzy się ze starymi żaglowcami i morskimi klimatami.
Jak widać troszkę sie nad nią poznęcałam, bo chciałam uzyskać efekt starości :-)
Przygotowalam także zielone, :muszelkowe" filcowe korale. Dawno nie filcowałam i powiem szczerze, że wiele radości mi ta pracka sprawiła. Mam nadzieję, że się będzie dobrze nosić.
Teraz czas na pochwalenie się cudeńkami, jakie ja otrzymalam. Szkatułka z konczynkami, już wykorzystana jest i zamieszkała w niej część mojej ogromnej kolczykowo-wisiorkowej kolekcji.
Etykiety:
biżuteria,
decoupage podstawki,
decoupage pudełko,
filc
poniedziałek, 13 czerwca 2011
Filcowy kwiatek
Ostatnio wróciłam do trochę zapomnianego przeze mnie hobby, a mianowice filcowania. Nie mogłam się do niego zabrać, a teraz powoli mnie całkowicie wciaga. Ostatnio popełniłam taką oto broszkę, pewnie dopiero jesienią ją zalożę ale juz się cieszę, że ją mam.
Teraz wziełam sie za kolejną torbę ... oczywiście o decu nie zapominam i dzielnie coś tworzę... mam nadzieję, że już niedługo pokażę kolejne wytworki.
niedziela, 10 stycznia 2010
filcowa torebeczka
Od jakiegos czasu zajełam sie też tworzeniem przeróznych rzeczy z wełny. Ostatnio udało mi się w końcu wykonczyć filcową torbę, która od wakcji zajmowała mi jakies pół przedpokoju i czekała na swoją kolej oraz na wene twórczą. Jestem z niej strasznie dumna, chociaż widziałam wiele fajniejszych i bardziej dopracowanych prac, ale ... ta jest moja i strasznie się cieszę, że zajęłam się zabawą z filcem
Subskrybuj:
Posty (Atom)






























