Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą decoupage anioły. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą decoupage anioły. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 26 marca 2012

podaj dalej po raz kolejny i znów pichcę

Przyszła wiosna i to na 10000%. W weekend ogarneliśmy już troszkę kwestię wiosennych porządków zarówno w domu, jak i w ogrodzie. Teraz z czystym sumieniem mogę zasiadać do kompa i nie mieć poczucia winy, że okna brudne, a kwiatki nie przesadzone. 
Dziś ostatnia fotorelacja z mojego podaj dalej. Ostatnią moją ofiarą była M(aniulek). Mam nadzieję, że niespodzianka przypadła jej do gustu.














Nie zapomniałam też o kucharzeniu. Moja dzisiejsza propozycja to:

SAŁATKA Z BROKUŁÓW

Składniki:

1 brokuł
1 jajko
1 puszka groszku konserwowego
25 dag ostrego zółtego sera
1 mała cebula
2 łyżki majonezu
1 ząbek czosnku
sól, pieprz

Sposób przygotowania:
1. Brokuł gotujemy do miękości, jajko gotujemy na twardo i kroimy w kostkę
2. Ser zółty kroimy w kosteczkę, brokuł dzielimy na drobniutkie różyczki, cebulę kroimy w drobną kostkę
3. Wszystkie składniki łączymy, dodajemy majonez, czosnek i doprawiamy do smaku solą i pieprzem 

środa, 4 stycznia 2012

wymianka u Luny i powrót do rzeczywistości

Już w Warszawie, we własnym domku i nie powiem, że się nie stęskniłam za domem. Sama siebie ostatnio nie poznaję, bo się robie totalnie domatorska :-P Londyn jak zawsze przywitał mnie deszczem i padało prawie bez przerwy, gdyby nie to, że mam tam rodzinę nie jeżdziłabym tam za często. Troszkę shopingu, troszkę obcowania z angielską przyrodą i długie nocne polaków rozmowy, ale o tym w innym poście, gdzie przedstawię krótką fotorelację z wyjazdu.
Teraz mogę spokojnie ponadrabiać zaległości blogowe, które piętrzą się w zaskakującym tempie. Wziełam udział w świetnej wymiance u Luny. Jak zawsze u niej zabawa była świetnie zorganizowana i przebiegła bardzo sprawnie. Wielkie dzięki kochana, za super zabawę. Moją wymiankową parą była Maikowa. Ja przygotowałam następującą paczuszkę.







Do mnie przylecialy zaś same cudenka i ogromna ilość super przydasi.




Jeszcze raz WIELKIE DZIĘKI!!!!

czwartek, 22 grudnia 2011

wymianka anielska

Dziś tylko szybka fotorelacja z wymianki anielskiej. Ja przygotowalam niespodziankę dla  kaliszmade.












do mnie cudeńka przyleciały od Edyty.




Dzięki kochana za te cudeńka, aniołek już wisi u mnie w sypialni, a maluszki znajdą swoje miejsce na choince.

środa, 30 listopada 2011

Podaj dalej i hurcik

Dziś będzie mało tekstu, a za to dużo zdjęć. Jakiś czas temu ogłosiłam u siebie Podaj Dalej i dzielnie zabrałam się za przygotowanie prezentów, niestety jak to u mnie bywa, w tzw. międzyczasie kilka innych prac mnie od niespodzianek odciągneło. W ostatnim czasie udało mi się jednak skończyć pierwszą podajdajkę. Moja niespodzianka poleciała do Aleksandry Nut. Jako, że wiem, że już dotarła i liczę, że się spodobała pokazuję ją u siebie na blogu.













kolejne pracki to za to jeden wielki misz-masz przeróżnych drobiazgów.











W końcu też, pomimo licznych wewnętrznych sprzeczności, zdecydowałam się zaryzykować i wystawić moje pracki na allegro. Wiem, że wiele osób ma bardzo jasno wytyczoną opinię na temat sprzedaży tam rękodzieła, ale cóż... w życiu różnie się układa i czasami trzeba podjąć pewnego rodzaju decyzje. Jeśli ktoś byłby zainteresowany serdecznie zapraszam.

niedziela, 30 stycznia 2011

coś starego, coś nowego ....

Brakuje tylko czegoś pożyczonego. Nie o ślubie jednak będzie jakby się na pierwszy rzut oka mogło wydawać. Dziś będzie troszkę ostatnio zakończonych prac, ale także coś wygrzebanego w czeluściach mojego komputera. Czasem jest tak, że w moim własnym roztargnieniu zapominam o jakiś prackach... albo ich w ogóle nie obfotografuje, albo zapomnę zgrać z telefonu no i oczywiście standard już u mnie zapomnę ich obrobić i wstawić na bloga.

… coś nowego, czyli troszkę ostatnio popełnionej drobnicy.
Na pierwszy ogień poszły bielone kieliszki do jajek. Robiąc  porządek w serwetkach wykopałam ten motyw. Pamiętam jak ją kupiłam i jak strasznie się z niej cieszyłam, a użyłam jej tylko raz. Teraz powraca do łask i mam przeczucie, że będę poszukiwała jej jeszcze
 



Uwielbiam domalowywać tło, a szczególnie lubię bawić się w country painting. Tym razem połączyłam moją miłość do decoupage patchworkowego i aniołków.


.... a teraz coś starego. Herbaciarka z damą wykonana techniką decoupage dla mojej kolezanki. Widać, że nawet zdjęć jeszcze nie opanowałam kadrować





niedziela, 19 grudnia 2010

coraz bliżej święta :-)

Coraz bliżej święta ....
Każdy z nas kojarzy chyba tą reklamę.... w tym roku jednak coca-cola nie puściła nam ciężarówek świątecznych :-) Cóż zdarza się, ale nie martwmy się Kevin po raz nie wiadomo już który zostanie w święta sam w domu.
U mnie przygotowania do świąt już w pełni .... porządki, ozdabianie domu, i bieganie po prezenty, to coś co mnie ostatnio pochłania bez większych przerw. Cieszę się, że udało nam się nabyć drogą kupna choinkę ... od paru lat zbieraliśmy się, aby u nas w domu zagościło żywe drzewko w doniczce, które potem komisyjnie na wiosnę posadzimy w ogrodzie i będziemy dzilenie liczyć na to, że się przyjmię.
Udało mi się w ferworze walki dokończyć kilka rzeczy. Dziś będzie jak sam tytuł wskazuje świątecznie. Jako, że za oknem biało a mi jak zwykle się do kwiatów tęskni popełniłam bombeczkę z różami. Oczywiście cieniowana jak to zwykle ze mną bywa. Po dluższym czasie pogodziłam się też z crackiem dwuskładnikowym. Sami ocencie jednak jak wyszła





Kolejna dokończona bombeczka stanowiła dla mnie totalne wyzwanie ... męczyłam się z nia strasznie i cały czas mam uczucie, że jeszcze do końca nie jest taka jakbym chiała, ale już pomysły mi się na nią skonczyły. Mojemu S się bardzo podoba, albo tak mówi, żeby mnie pocieszyć, bo już byłam blisko, żeby ją do smieci wyrzucić.




Skończyłam też patchworkową, świateczną zawieszkę na plexi. Z nią też długo walczyłam, ale tu raczej nie ze względu na brak pomysłu, ale raczej ze względu na pracochłonność wykonania. Domalowywanie tła zawsze mi troszkę czasu zajmuje.



Muszę też się pochwalic cudownym prezentem jaki ostatnio przyleciał do mnie od MaJu. Zdjęcie podkradłam z bloga Maju, ale mam nadzieję, że się nie obrazi :-)