Wielkanoc zbliża się do nas coraz większymi krokami. U większość osób na blogach sezon pisankowy już się rozpoczął. U mnie jednak jest jak zwykle, nie mogłam się zebrać do ozdabiania jajek. Ilość pomysłów i projektów rozpoczętych jak zwykle mnie przerosła. Jednakże i ja w końcu zebrałam się w sobie. Odłożyłam inne pracki na później i zaczęłam z jajami. Popełniłam więc pierwsze, ale nie ostatnie jaja w tym sezonie …. czas więc pokazać co powstało.
pierwsze, ale śliczne !!! oby tak dalej!
OdpowiedzUsuńmam nadzieję, że jeszcze jakies jajca powstaną w tym sezonie, chociaż nie mam do nich serca
OdpowiedzUsuńlol!!!
OdpowiedzUsuńPrześliczne!!!
Czy to pierwsze jajko to decoupage???Jest po prostu cudne!Jak tylko znajdziesz chwilkę to napisz jak go zrobiłaś:)
Eweilinko, dzieki wielkie ... to pierwsze jajao to decu ... pociapalam i pocieniowalam tło ... zbieram się do tutoriala z cieniowania i ciapania... ostatnio jestem troszke zalatana, ale dam radę jakos ogarnąć temat. Lista kursów krok po kroku mi sie wydłuża. Obiecalam bielenie i cieniowania. Niedługo sie za to zabiorę :-)
OdpowiedzUsuńZapraszam po wyróżnienie.papa:)))
OdpowiedzUsuńOj Kasiu cudnie że takowe plany są:)A czas to chyba tak goni wszystkich,pędzi popędza...i ucieka...
OdpowiedzUsuńCzekam z niecierpliwością na nowe prace:)
I serca Kasieńko...choć obejrzałam blog od deski do deski kilka już razy i Kochana wszędzie pełno uczucia i wrażliwości:)
Pozdrawiam!!!
Witaj,
OdpowiedzUsuńpierwsze jajo bardzo mi się podoba...
piękne...a ta zielona ach...zachwycona jestem...
OdpowiedzUsuń