Obserwatorzy

piątek, 15 lutego 2013

czerwona wymianka u Etoli

Dziś czas na pochwalenie się kolejnymi cudownymi prezentami jakie do mnie przyleciały. Miałam to zrobić wczoraj ale ze względu na Walentynki nie udało mi się wieczorem usiąść do kompa. Ostatnimi czasu mamy z moim szanownym S mało czasu dla siebie i każda chwila spędzana razem jest bardzo cenna i powiem, że szkoda mi było usiąść do pisania posta. W dzisiejszym zalatanym świecie staramy się łapać każdą chwilę i spędzać ją ze sobą. 
Ostatnio zapisałam się na kilka wymianek i teraz regularnie będę Wam pokazywać co w ramach zabaw dostałam i co ja przygotowałam. 
Organizatorką czerwonej wymianki była Etoila , której dziękuję za cudowną wymiankę, świetną organizację i fajną zabawę jaką dla nas zorganizowała.
Moją wymiankową parą była Monika, dla której przygotowałam taką niespodziankę.






Do mnie zaś przyleciały takie cuda.







czwartek, 14 lutego 2013

stylowa wymianka z zimą w tle

.. nadal uzależniona od wymianek, a jak... obiecuję sobie zawsze, że ograniczę ten mój nałóg, bo z niczym się nie wyrabiam, ale niestety mi się nie udaje. Chyba też nie za bardzo walczę z tym nałogiem ;-) uwielbiam dawać prezenty i kocham je otrzymywać. Jako wymiankoholiczka nie mogłam więc przejść obojętnie obok wymianki u Moteczka, szczególnie, że temat przypadł mi do gustu i to bardzo. Wymianka zimowa w stylu vintage... aż mi zaparło dech i bez chwili zawahania zapisałam się. Potem było już to co lubię naj... czyli kombinowanie i przygotowanie niespodzianki, a potem z niecierpliwością oczekiwanie czy mój prezent przypadnie do gustu mojej ofierze. 
Dla mnie cudowną niespodziankę przygotowywała moja imienniczka Kasia. Bardzo się cieszę, że dzięki tej wymiance trafiłam na jej cudownego bloga, na którym zadomowiłam się już na dobre. Kasia tworzy cudowną biżuterie, której posiadaczką teraz jestem i ja. Polecam wszystkim zaglądnięcie do niej i pooglądanie jej przepięknych prac.
Sami jednak zobaczcie co ja dostałam i powiem tak MOŻECIE MI TYLKO ZAZDROŚCIĆ.



Ja prezent przygotowywałam dla osoby, która nie ma bloga. Zawsze wtedy mam stresa, bo nie wiem co i jak :-) Moteczek jednak uzyskała dla mnie kilka informacji, które ułatwiły mi pracę na d niespodziewajką.  Mariola, dla ktorej przygotowywałam wymiankę, przysłała takie informacje o sobie
"Jeżeli chodzi o robótki to przede wszystkim krzyżykuję . Hafty krzyżykowe duże i małe. Robię także szybkie kartki do wysyłania. - technika dowolna co serducho podyktuje. 
Ulubiony kolor to czerwony. 
A co lubie. Lubię czytać książki a także kupować je i mieć. (chyba dlatego pracuje w bibliotece mogę kupować zawodowo a nie musze prywatnie).  Kolekcjonuje zakładki. Lubię palić świeczki ."


Kierując się tymi wytycznymi wziełam się za pracę i przygotowałam taki oto prezent.







Jak zawsze mam nadzieję, że prezent przypadnie jej do gustu i że będzie sprawiał odrobinkę choć radości.
Namęczyłam się nad zakładką, bo za nic w świecie nie mogłam jej porządnie utwardzić, na szczęście w końcu się udało i spokojnie mogłam ją wysłać do mojej ofiary. 
Już niedługo pokażę relacje z kolejnych wymianek w jakich biorę udział.
Pozdrawiam Wszystkich odwiedzających mojego bloga i dziękuję za wszystkie miłe słowa jakie do mnie kierujecie.

wtorek, 12 lutego 2013

w magicznym lesie

Jakiś czas temu Diana ogłosiła u siebie na blogu wyzwanie pt. W magicznym lesie. Temat bardzo mi się spodobał i postanowiłam coś pokombinować. Pooglądałam motywy i wybrałam taki, który naj mi do serca przypadł i tak powstała taka szkatułka. Dopiero po jej zakończeniu uświadomiłam sobie, że już kiedyś podobną prackę popełniłam i teraz mam już komplecik dwóch szkatułek... dorobię na pewno jeszcze kilka prac z podobnymi motywami, gdyż bardzo dobrze mi się z nimi pracuje.


piątek, 1 lutego 2013

u mnie jak zwykle się dzieje

dzieje oj dzieje i to jak zawsze dużo... pogoda za oknem nie ułatwia mi życia, przeziębienie daje się we znaki, a tu Tyle zobowiązań, pomysłów i nieobcykanych prac. Dziś jednak o tym nie będzie.. nie uwierzycie, że prawie dwa miesiące szła do mnie paczka priorytetowa z Tunezji. Warto było jednak czekać na takie cudeńka. W tym roku już ich nie wykorzystam, ale na przyszłe święta będą jak znalazł. 
Po długiej podróży dotarła do mnie paczuszka od Tukary. Kochana wielkie dzięki, bo prezencik przecudny dla mnie przygotowałaś. 





Sama nie wiem co mi się naj podoba, ramki idealne jak dla mnie. Uwielbiam takie dzieciakowe klimaty, kartka słodziak. Maskotka-piesek z workiem na prezenty idealna, a kolczyki, jakby Tukara mnie znała i wiedziała jaki mam styl.

... żeby jednak nie było, że się tylko cudownymi prezentami chwalę, chciałam pokazać Wam co ja ostatnio popełniłam i co najważniejsze, co udało mi się obcykać. Wieszak zaczełam chyba z rok temu i jakoś nie mogłam go skończyć. W końcu jednak się udało, efekt do końca mnie nie zadowala, ale już nic w nim poprawiać nie będę.





Jak w miarę lepsze światło złapię od razu będę pokazywać kolejne rzeczy, które grzecznie czekają na sfotografowanie... a teraz uciekam kombinować w co mojego szanownego S na bal przebierańców ubrać. Zero pomysłów na jego stylizację, a ja dla siebie co najmniej trzy wymyśliłam. Co za życie :-) 

niedziela, 27 stycznia 2013

świąteczny słodkościownik

Rok temu dostałam w tym pudełeczku czekoladki, szkoda mi było go wyrzucić, więc odłożyłam na półkę i czekałam na wenę. Przed świętami wpadł mi w ręce papier do decu z laleczkami, pociełam, przykleiłam i pociapałam. Tam właśnie powstało to oto puedłeczko na słodycze.






środa, 23 stycznia 2013

otulić się w zimne dni

Za oknem temperatura, która nie sprzyja spacerom.  Ostatnio wychodzę z domu tylko wtedy kiedy muszę. Nie jestem fanka zimy. uwielbiam śnieg na zdjęciach, czy za oknem a już w górach na nartach to szczególnie. Jednak kiedy w wawce siedzę i muszę do miasta się przedostać odechciewa mi się wszystkiego. Wszędzie ogarniająca chlapa na chodnikach i na jezdni dość mocno mnie przerasta. Poza tym jestem totalnym zmarzluchem i temperatury poniżej zera są dla mnie zabójcze. Marzy mi się wiosna i możliwość pozbycia się setek warstw ubrań z siebie. Na takie dni jak teraz zrobiłam sobie ostatnio czapeczkę i szalik.



piątek, 18 stycznia 2013

wiosenno-zimowy post

Pomimo pogody, jaką za oknem mamy, ja ostatnio mam przypływ energii i chęci do działania, szczególnie do działania twórczego. Kilka prac rozpoczętych już jest i z czasem będę się nimi z Wami dzielić. Popełniłam ostatnio kolejny wieszaczek z deseczki, oczywiście z dala omijałam zimowe motywy ;-) Przerzucając papiery do decu znalazłam papier z ptaszkami i już wiedziałam, że trzeba go wykorzystać i to jak najszybciej. Ostatnio popełniłam wieszak z truskaweczkami, więc tym razem padło także na wieszak, ale z własnie ptasim motywem.



Jak sami widzicie, znów malarskie tło u mnie na pracach dominuje. Nie wiem dlaczego, ale nie mogę się powstrzymać, przed "zaciapaniem" farbą przedmiotu. Bez domalowanego tła, jakoś wydaje mi się, że praca nie jest skończona i że czegoś jej brakuje. Podziwiam pracę osób, które robią czyste i przejrzyste prace, bardzo się cieszę jak takie w wymiankach dostaję, ale ja sama uwielbiam bawić się pędzlem i farbami.

Dziś chciałam pokazać Wam co dostałam w ramach wymianki na forum Otwarte i jednocześnie pogratulować naszej kochanej poczcie. List polecony z Francji szedł do mnie prawie miesiąc!!!!! ale warto było czekać bo niespodzianka cudowna.  Osoba, od której do mnie cudeńka takie przyleciały niestety nie ma bloga, bo tworzy przepiękne rzeczy i warto by się podzieliła nimi z większym gronem odbiorców.



niedziela, 13 stycznia 2013

Truskawki w środku zimy

... zmęczyły mnie już te świąteczne i zimowe motywy, wiec kiedy wpadły mi w ręce truskaweczki nie mogłam się powstrzymać, żeby coś z nimi popełnić i tak powstał taki oto truskawkowy wieszaczek.



Teraz zaczynam powoli myśleć nad walentynkowymi dekoracjami, ale pewnie w tzw. międzyczasie pokaże jeszcze kilka prac nie koniecznie w zimowych klimatach. Przepraszam też, że tak zdawkowo piszę, ale jakoś   wena mnie do pisania opuściła.

wtorek, 8 stycznia 2013

jeszcze trochę świątecznych klimatów

Jako, że ostatnio cierpię na brak czasu, mało publikuję i mało tworzę. Wpadłam na chwilkę, żeby pokazać Wam co przygotowałam dla Kruszynki w ramach wymianki zorganizowanej na Forum Pracownia.







Mam nadzieję, że już niedługo będę miała więcej czasu i więcej będę mogła tworzyć, a co za tym idzie publikować.

środa, 2 stycznia 2013

wymianka bożonarodzeniowa w Krainie Czarów

Dziś znowu kolejna relacja z wymianki w jakiej brałam udział przed Świętami. Powoli już nadrabiam prawie wszystkie zaległości i liczę, że niedługo już zakończę temat Świąt u mnie na blogu. Ja w ramach wymianki przygotowałam niespodziankę dla Kitki. 











do mnie paczuszka przyleciała od Merenwnen